Blog

Zmówiny, oświadczyny a zaręczyny

Zmówiny, oświadczyny a zaręczyny – co po kolei?

Zmówiny, oświadczyny a zaręczyny – od zawsze każdemu się to myli. Dlatego postanowiłyśmy przybliżyć Wam trochę książkowej wiedzy odnośnie tych terminów! W takim razie od czego by tu zacząć? Może więc od początku?

Oświadczyny – co to takiego jest?

Wydaje nam się, że większość z Was o tym nie wie, ale kiedyś, w daaawnych czasach, oświadczyny były pierwszym zadeklarowaniem się Przyszłego Pana Młodego co do intencji wobec jego przyszłej Młodej. Tak, tak, oświadczyny to nie były oficjalne zaręczyny z pierścionkiem i kwiatami, tak jak to się dzieje teraz. Mężczyzna oświadczał kobiecie, że weźmie ją za żonę, a przy najbliższej okazji, np. rodzinnego święta, musiał dopiero poprosić o rękę jej rodziców. A to wtedy nazywało się już zaręczynami! Kobieta czekała aż rodzice wydadzą zgodę na poślubienie danego mężczyzny, dopiero potem przyjmowała pierścionek, a mama młodej kwiaty. Tak było kiedyś. Teraz się o tym już nie pamięta. Ale może to i lepiej? Przynajmniej mamy jakąś niespodziankę, prawda?

Nietypowe pomysły na zaręczyny

Pewnie nie raz śniłyście o tych wymarzonych zaręczynach? I co sprawdziło się? My z doświadczenia wiemy, że nie ma co za dużo od naszych facetów wymagać! Jeśli chłopak będzie chciał się oświadczyć, to to zrobi, jakkolwiek miałoby to wyglądać. Może to być romantyczna kolacja przy świecach z orkiestrą dętą w tle, bądź też spontaniczne wyznanie na Bulwarze w środku mroźnej zimowej nocy. Tak czy siak, uwierzcie będzie magicznie i do końca życia tego nie zapomnicie. A jeśli jednak chciałybyście aby te wasze zaręczyny wyglądały tak jak powinny wyglądać każde nietypowe zaręczyny, musicie pogłówkować i podsunąć kilka ciekawych pomysłów waszym facetom, na przykład w ten sposób: „Kochanie, zawsze marzyłam o zaręczynach w Paryżu, tak jak Ewelina z 2c, a Ty? Jak sobie to zawsze wyobrażałeś?” Wtedy macie pewność, że będzie tak, jak byście chciały. Jednak czy to dobra droga? Może warto zaufać ukochanemu i zdać się na jego innowacyjny pomysł i super niespodziankę?

Zmówiny – jak się do tego zabrać?

Zaręczyny „odbębnione” teraz czas tak samo „odbębnić” zmówiny. Czyli spotkanie rodziców obydwu przyszłych małżonków 🙂 A to dopiero nie lada wyzwanie! Zarówno jedna jak i druga strona pewnie się stresuje, chce jak najlepiej wypaść, stąd starają się jak mogą! I nie powinniśmy tego dnia bagatelizować! Może jest to stresujące, ale bardzo ważne! Pamiętajmy o tym. Tak samo jak zaręczyny a oświadczyny – pamiętajmy, to dwie zupełnie inne kwestie 🙂

Zmówiny, oświadczyny a zaręczyny

I co już wiesz, jak powinny wyglądać Twoje zaręczyny, a może wyśnione, nietypowe oświadczyny? Jeśli tak, szepnij ukochanemu na ucho. A jeśli wolisz niespodziankę – zatrzymaj to w tajemnicy i sprawdź czy sam się domyślił! Trzymamy kciuki, żeby ten dzień był najpiękniejszym Twoim dniem w życiu – oczywiście tylko do tej pory, bo później takim dniem będzie pewnie sam ślub! Już nie możemy się doczekać! Powodzenia!!

Zmówiny, oświadczyny a zaręczynyZmówiny, oświadczyny a zaręczynyZmówiny, oświadczyny a zaręczynyZmówiny, oświadczyny a zaręczynyZmówiny, oświadczyny a zaręczynyZmówiny, oświadczyny a zaręczyny

No Comments
Post a Comment